illusion of sense
[][][][][][][][][][][][][][][][][][][][][][]

                                


NAJNOWSZE TEKSTY
Mijanie
władza
popatrz
***
marzenie
podsłuchany r...
WSZECHŚWIAT
" "
Rozbudzenie
zapomniany

NAJNOWSZE GFX
       

NAJNOWSZE FOTO
       

WYLOSOWANE
TEKSTY
  I love this game
  iskra z przys...
GRAFIKA  FOTO
    

NEWSLETTER
Nowości na Twój email

    adres:


Zapisanych: 263

LINKI
EUFONIA
wydawnictwo IOS
dustbox
niwidu.org
Sztuki Walki - BJJ
Magazyn .psd
implozja.pl
więcej odnośników

moda na antykonsumpcjonizm* - teka


teka - 2005-03-23
*druga wersja - tekst lekko poprawiony, m.in. całkowicie zmieniony koniec,
więc ponownie go umieszczam na stronie, za co przepraszam, powinnienem był wrzucić finalną wersję felietonu, to się już nie powtórzy! :)
komentarze do poprzedniej wersji tekstu:
Franz Chlor - 2005-03-01
Ciekawy felieton. Poza ostatnim akapitem... Wszystko idzie pięknie, rozwija się i.... ten ostatni akapit jest jak przyznanie sie do winy "nie mam już pomysłu". Treść - to co się dzieje ostatnio w polityce, zyciu codziennym Polaków, sztuce czu pseudosztuce, modach, srodach, krowach i innych ,powoduje, że szukamy jakiegoś kącika, w którym będzie można się schować. Jest gęsto i nie można uciec przed Ojcem Telewizorem i Matką Lodówką, jeszcze jest sąsiad z listy IPN i brat ćwiczący latami do Idola....dzięki wysiadam

Piotrek Dziki - 2005-03-01
ja uważam, ze podział jest nieco inny-sztuka (książka, muzyka, film, i.t.p.) może być promowana lub nie promowana. sprawa "podzienia i niezależności to tylko złudzenie bo właściwie wszystko (prócz tworów stworzonych specjalnie n.p. boys bandy:) ) jest na początku w podziemiu a z czasem przy nutce szczęścia lub pewnych umiejętności w wypromowaniu się staje się rzeczą oficjalną, znaną. właśnie taki hip-hop, który niby to był w podziemiu, po czasie stał się bardziej popularny niż J. Lopez. normalna kolej rzeczy, jednym się udaje innym nie. kino niezależne to taka sama sytuacja, jest wiele filmów, choćby z wpomnianego dwójkowego cyklu, które stały się znane. i tak to jest ze wszystkim. generalnie można mówić, ze coś jest mniej lub bardziej popularne bo nawet zespół mojego kumpla, choć nie popularny w Polsce, znany jest całej okolicy. to mało oczywiście ale czy to znaczy, ze to zespół podziemia, niezależny? niestety trudno w paru słowach mój tok myślenia a tym bardziej go uzasadnić

Piotrek Dziki - 2005-03-01
i jeszcze jedno. konsumpcyjnośc i antykonsumpcyjność to kolejna fikcja, fajnie brzmi i tyle:) ogólnie wszystko co niemodne staje się modne bo wyznawców tej "niemodności" przybywa i staje się to rzeczą powszednią. antykonsumpcyjnośc stanie lub już się stała takim samym chlebem powszednim i popularnym jak konsumpcyjność. Teka-ciekawy tekst napisałeś.

Franz Chlor - 2005-03-23
"zatem przedrostek anty- powinien automatycznie „przyrosnąć” też do słowa moda. " to nie nie jest tak do konca, ze anty zrasta sie z 2 członem. "moda na antyfaszyzm" nie polączy się z antymoda. Owszem,aktualnie modnym jest konsumenckie zycie, ale mozna dopuscic kontrę dla tego zjawiska przez antykonsumpcje i zwiazana z tym modą. Nie czepiam się, ale dla mnie nie ma tu logicznego zestawienia i taki automatyzm raczej nie wchodzi w gre....chyba ze czego nie zrozumialem :)

gabioszka - 2005-03-23
ja to tylko o te "pazurki" sie wściekam. pozdrowienia tekuś

Alosza - 2005-03-24
W hipermarketach chcą budować "mini kościoły", w listopadzie ba! nawet w październiku można przebrać się śmiało za św. Mikołaja i absolutnie nie zdziwimy tym nikogo, bo w końcu czas już na "świąteczną konsumpcję". W niedzielę pijemy kawę na pierwszym, ubieramy się na drugim piętrze a wcześniej bez trudu parkujemy samochód na ogromnym parkingu miejscowego centrum handlowego. W końcu wykorzystujemy (bądź nie) z wygód, które dają nam nasze czasy, skrzętnie przecież rozbudowane. No i ludzie: albo zlewają się z pięknie wylansowanym tłumem, ale szukają własnej oryginalności. Ta z kolei staje się trendi, ale czy w naszych czasach nie stajemy się oryginalni masowo? Teka bardzo ciekawy felieton:)

A - 2005-03-24
Miało być *korzystany (nie wykorzystujemy);)

MARGOT - 2005-07-27
Pod koniec czerwca napisałam recenzję książki "Produkt polski" Sławomira Shuty. I napisałam mniej więcej to samo o pradoksalnej modzie na antykonsumpcjonizm i o tym, że niszowość jest trendy. I zaklinam się: tego tekstu wcześniej nie czytałam! Jestem bardzo mile zaskoczona i przerażona równocześnie. Bo skoro nie tylko ja tak myślę, może zaczynamy modę na anty-antykonsumpcjonizm ;) Pozdrawiam bardzo. A mój tekst można przeczytać tu: http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35817,2789825.html



Nick
E-Mail
Komentarz