|
|
|
| Spokój pasa¿erów - 2004-05-16 - temporar | Sztuka pisania wiecznym piórem, w œrodowisku pozbawionym grawitacji, spopularyzuje siê poœród dowódców statków kosmicznych w latach trzydziestych XXIV wieku. Wtedy to eksploracja kosmosu bêdzie na tyle zaawansowana, by umo¿liwiæ poruszanie siê w przestrzeni pozaziemskiej sporej czêœci populacji ludzkiej. Poza oczywistym celem ekonomicznym, rejsy bêd¹ mia³y charakter w znacznej mierze turystyczno-rozrywkowy.
Odpowiedzialnoœci¹ za powodzenie kursu bêd¹ obarczone systemy obliczeniowe, dowództwo zaœ pe³niæ bêdzie rolê stricte reprezentacyjn¹. Jednak¿e pe³ne zaufanie pasa¿erów, a zatem gwarancja spokojnego przebiegu lotu i godziwego zysku, bêdzie musia³o zostaæ oparte na autorytecie i doœwiadczeniu przynajmniej jednego cz³owieka - najlepiej kapitana statku, jako ¿e, paradoksalnie, to zwykle maszyny s¹ nies³usznie uwa¿ane za bardziej zawodne ni¿ ludzie w rozwi¹zywaniu problemów o wysokiej z³o¿onoœci.
St¹d ju¿ w po³owie XXIII wieku zacznie siê wykszta³caæ, bazuj¹cy na bezgrawitacyjnych lotach wieku XXI i XXII, etos Pisarza Gwiezdnego. Piastuj¹cy najwy¿sze stanowiska w kosmicznej admiralicji zostan¹ zobowi¹zani do odbywania kursów treningowych w zakresie: obs³ugi pióra wiecznego (monta¿, wymiana stalówki), techniki nape³niania atramentem, szybkoœci pisania, indywidualizacji stylu oraz - umiejêtnoœci najwa¿niejszej - pisania bezgrawitacyjnego.
Tradycj¹ stanie siê rêczne wype³nianie dzienników pok³adowych, za które horrendalne kwoty zap³ac¹ ¿yj¹cy w wiekach XXVIII i XXIX. Zaprojektowane zostan¹ specjalne pomieszczenia, w których - wiruj¹c w majestatycznych uprzê¿ach - g³ównodowodz¹cy, na oczach zafascynowanych uczestników rejsu, skreœlaæ bêd¹ kolejne wersy ludzkiej historii. Niektórym widok ten przypominaæ bêdzie taniec, innym - wschodnie sztuki walki. Jedno jest pewne ju¿ dzisiaj - pasa¿erowie bêd¹ mogli spaæ spokojnie.
| |
|
|
|
|