|
|
|
| początek z dworcem w tle - 2004-10-22 - Alosza | idąc
słyszałam stukot
twoich butów
tak ciężki
merytorycznie niepoprawny
moja sukienka zwiewnie
oplotła twoje myśli
potykając się o
roztargnienia niewidomych
wcale nieobojętnie
przeszłam wtedy
obok własnej niewinności
Katowice 12.07.2004
| |
|
|
|
|