|
|
|
| pierwszy śnieg - 2007-11-15 - abigail |
Chodząc po czarno-białych ścieżkach
gdy zima krąży snem niedźwiedzim
w kruchych kościach drzew
Zaznaczam podczerwienny krąg
Wyrosną w nim bladozielone dzieci
lasu wraz z dziuplą w zmurszałym pniu
Na emeryturę przechodzę przez strumyk
rwący pod cienką skórą lodu
nasze zmarszczki wydają się być jednakie
Cicho szepczą do mnie zamyślonym
ciepłem fermentacji liście przysypane
puszystym kocem śniegu i jeż
zostawił jabłko za drzwiami – choć wiem
że one w jabłkach lubią głównie robaki
Jak kot, co w daninie przynosi mysz
Na płocie został z(a)myślony szalik
niebieski w kratkę, czyli czarny na
białym tle i kroki przed
| |
|
|
|
|