|
|
|
| ... - 2008-01-31 - abigail |
*
Moja wizja jakże jest odległa
od Twoich dalekich lotów
i nie mniej dalekich lądowań
dobrze, choć nie całkiem
że czas żagle trochę poprzecierał
Jak Ty nie wiem
i w ciszy Twoich słów
tak obcych przecież
choć tak bardzo znajomych
układam własną tożsamość
na nowe Tu i Teraz
dla każdego
oznacza to co innego
*
Powiedziałeś kochałem ją
jak dzisiaj kocham Ciebie
Nie chciałam byś widział
jak nie wiele rozumiem
jak bardzo się boję
i jak daleki jest dla mnie
brzeg Twoich intencji
Gdybyś sam to wiedział...
*
A może to wszystko jest tylko
albo aż, niech wybiera kto woli
reminiscencją, snem, co śnił Ci się
z dnia na dzień nie spełniając nadziei.
*
Głaszcząc po głowie, moje własne
wyobrażenia i ideały
w cale nie udaję, że chodzi mi o Ciebie
ale komu innemu
miałabym machać białą i pachnącą
chusteczką....?
*
tak na zakończenie tylko dodam
że miałeś racje i swój znaczy niczyj
jakkolwiek smutne niesie to treści
wiem, że moje łzy są Twoje...
| |
|
|
|
|