illusion of sense
[][][][][][][][][][][][][][][][][][][][][][]

                                


NAJNOWSZE TEKSTY
ponury czas
Ostatnie chwi...
Spakowany
Kawa
***
Ekshumacja
To tam
***
R.I.P.
asteroidy.

NAJNOWSZE GFX
       

NAJNOWSZE FOTO
       

NEWSLETTER
Nowoœci na Twój email

    adres:


Zapisanych: 269

LINKI
wydawnictwo IOS
hype4 design
Creation.Machine
Horror Charts
Technology review
Square Extension
dustbox
niwidu.org
Sztuki Walki - BJJ
Magazyn .psd
implozja.pl
wiecej odnosników

Deser - 2009-06-28 - czarodziej_snu

Œwiêty obrazek to nie esperal
Zawsze mo¿na go wyj¹æ i wyjœæ
Na chwilê
Na dwie

Je¿eli siê nawet zaszyjê
To tylko w domu siê zamknê
Wy³¹czê telefon
Przeczytam gazetê
Bo nad g³ow¹ chwieje siê cholernie
Pognieciona aureola
Z doœæ giêtkiego drutu i kolorowej bibu³y

Teraz wszystko siê sypie i rozlewa
Ten nerw mnie przegina w ró¿ne strony
Sk³adam siê i rozk³adam
Lec¹ ze mnie co niektóre tytu³y
Przyblak³a mi metryka
Sp³owia³em od œwiate³ z przes³uchañ

A to co by³o to tylko taki deser
Pomiêdzy wytrzeŸwia³k¹ a knajp¹
Wœród sprzeczek z by³¹ kochank¹
Która tak ty³kiem tu wywija
I wszystkim w tê sam¹ dudkê gra
A ratuj¹c mnie z omamów
Piersi¹ dusi w poduszki puch

To wtedy tak tragicznie mylê imiona
Grzej¹c siê w obcych ramionach
Bo tam cierpi ze mn¹ ca³a poczekalnia dworca
Gdy b³¹kam siê wzd³u¿ peronów
¯e byæ mo¿e chcia³bym gdzieœ wyjechaæ
Ale przecie¿ wci¹¿ jeszcze czekam
Bo przecie¿ ona w koñcu wróci
Bo gdzie jeszcze mo¿e byæ jak nie tutaj
A to co jest to siê nie dzieje
Bo takie rzeczy nie mog¹ siê dziaæ
Raczej nie

To niemo¿liwe
¯e to co mam w plecach to nó¿
Którego ostrze jest z prawdziwej b³yszcz¹cej stali
A rêkojeœæ z egzotycznego twardego drewna
¯e to prezent jest od najlepszego przyjaciela
Który ju¿ bez przerwy mi powtarza ¿e niby w tej klatce zdechnê
Gdzie niebo opad³o pod sam sufit

¯e nie jestem ju¿ teraz taki zabawny
Nie jestem taki piêkny i m¹dry
¯e teraz jestem brzydki i nieuprzejmy
Wkurwiony fatalnie zakochany facet
¯e nie ma nic gorszego
Ni¿ wkurwiony fatalnie zakochany facet
¯e to takie nierzetelne widowisko

Wiêc sk³adam siê i rozk³adam
A za ka¿dym razem
Coraz wiêksza tendencja rozk³adu
A za ka¿dym kolejnym rozk³adem
Coraz mniej powodów do powrotów
Z rozpadu osobowoœci
Do przejmuj¹cego uczucia nicoœci
Do szczêœcia które tak naprawdê
Jest tylko trochê innym cierpieniem

Powracam z nieuzasadnionym poczuciem powrotu

Komentarze(4)   Skomentuj< poprzedni (Walczyk z wielkiego miasta)  nast�pny (Trzy dni) >