illusion of sense
[][][][][][][][][][][][][][][][][][][][][][]

                                


NAJNOWSZE TEKSTY
***
ponad
Mijanie
władza
popatrz
***
marzenie
podsłuchany r...
WSZECHŚWIAT
" "

NAJNOWSZE GFX
       

NAJNOWSZE FOTO
       

WYLOSOWANE
TEKSTY
  niemoc
  Reinkarnacja ...
  180 stopni
  koniec lata
GRAFIKA  FOTO
    

NEWSLETTER
Nowości na Twój email

    adres:


Zapisanych: 263

LINKI
EUFONIA
wydawnictwo IOS
dustbox
niwidu.org
Sztuki Walki - BJJ
Magazyn .psd
implozja.pl
więcej odnośników

Filozofowie są wśród nas! - 2003-01-06 - Sandra

Kilka miesięcy temu w "Victorze Gimnazjaliście" przeczytałam recenzję książki Josteina Gaardera pt. "Świat Zofii". Odkąd pamiętam, zawsze fascynowała mnie filozofia i sprawy związane z zastanawianiem się nad własną osobowością i otaczającym nas zewsząd światem. Byłam prawie pewna, że to książka w sam raz dla mnie. Niezwłocznie udałam się więc do biblioteki w celu pożyczenia owej dobrze zapowiadającej się lektury. Wróciłam do domu z opasłym, 559 - stronicowym tomiskiem w rękach. Gdy je otworzyłam, moją uwagę przykuł krótki, czterolinijkowy wstęp o dość niecodziennym brzmieniu:

Komu trzy tysiące lat
nie mówią nic,
niech w ciemnościach niewiedzy
żyje z dnia na dzień

Goethe

Zaczęłam czytać. Czytałam i czytałam, i w pewnym momencie uświadomiłam sobie, że filozofia nie jest jakąś zamkniętą dziedziną nauki, jak na przykład historia, chemia, czy matematyka i nie trzeba spędzać całych godzin na uczeniu się jej - filozofem może zostać praktycznie każdy z nas, choćby tylko zastanawiając się nad pochodzeniem własnego "ja" stajemy się filozofami. Z początku zadajemy sobie proste pytania, na które z łatwością odpowiadamy. Jedni pozostają na tym etapie - zadawania sobie łatwych pytań i odpowiadania na nie, aż wreszcie wszystko wyda im się proste i przestaną o tym myśleć. Różni ludzie zadają różne pytania, zależnie od wieku i zainteresowań. Najwięcej pytań, bez wątpienia, zadają dzieci. Z początku są to proste pytania, takie jak: "co to jest?", "dlaczego?", "po co?", "na co?". Z biegiem lat zaczynają zadawać coraz trudniejsze pytania i stają się coraz bardziej dociekliwe, aż w pewnym momencie potrafią poukładać sobie wszystkie informacje z logiczny ciąg wyjaśnień i przestanie je to interesować. Można nawet zauważyć, że im dłużej człowiek żyje, tym mniej świat go dziwi. Inaczej wygląda świat z perspektywy małego dziecka, a inaczej z perspektywy dorosłego człowieka. Dzieci "dziwią się światem" i zadają pytania, a dorośli "rozumieją wszystko" i nie zadają pytań, bo przecież "już wszystko wiedzą" (a przynajmniej tak im się wydaje). Ale świat nie jest taki prosty - są jeszcze takie "dziwolągi", jak filozofowie. Oni, podobnie jak dzieci posiadają zdolność "dziwienia się światem" i zadają pytania, a w przeciwieństwie do wszystkowiedzących dorosłych - nigdy nie mówią, że wiedzą wszystko - czasem mówią wręcz, że nie wiedzą nic. Sądzę, że zwykli śmiertelnicy, a szczególnie ci wszystkowiedzący, powinni się jednak czasem zastanowić nad sobą i otaczającym ich światem, nad tym, jaką są jego częścią i jaką pełnią w nim rolę.

Z pewnością pomoże im w tym "Świat Zofii", który pobudza wyobraźnię i zachęca do zastanowienia się nad własną osobowością i otaczającym nas światem. Jest także doskonałym przewodnikiem po historii filozofii, po której wędrujemy wraz z 14 - letnią Zofią Amundsen. Razem z główną bohaterką poznajemy poglądy najbardziej znanych antycznych filozofów - Sokratesa, Platona, czy Arystotelesa. Przenosimy się w czasie do różnych epok historycznych - gościmy w antyku, średniowieczu, renesansie, baroku, romantyzmie, a w końcu przesuwamy wskazówki zegara na współczesność. Książka napisana jest prostym językiem, a po jej przeczytaniu z pewnością nie będziemy mieli trudności z odróżnieniem sofisty od cynika. Czyta się ją łatwo, ale często trzeba się zastanawiać nad poszczególnymi zdaniami. Autor nie opisuje tylko historii filozofii, ale krok po kroku odkrywa przed nami jej arkany. Ta lektura zmienia człowieka - sprawia, że po jej przeczytaniu będziemy nieco inaczej spoglądać zarówno na otaczający nas świat, jak i na samych siebie. A ci, którzy uważnie przeczytają ją do końca, z pewnością obudzą w sobie "wewnętrzne oko na świat", staną się bardziej dociekliwi i zaczną częściej zadawać sobie różne pytania - po prostu odkryją w sobie filozofa.

Komentarze(24)   Skomentujnastępny (Cierpienia młodego 13-latka) >