|
|
|
| Wieczna zmarzlina - 2010-02-01 - KondzX | tam gdzie kończy się wieczność
a szron tęczą zatacza spirale na płótnie
tam zmierzam
obramowany w codzienność
śnieg czarny od dymu z fabryki
co niegdyś udusił parę roślin
i ludzi
teraz wbija się sztyletem do mózgu
przez zamarznięte białko w oczodołach
wcale nie jestem lodołamaczem
choć pękło pode mną
lodowisko mych myśli
i zatraciłem wszystkie przymioty ludzkie
wcale nie jestem jednym ciałem
z wieczną zmarzliną sprzed 3 ery
jeszcze dojrzewam
od czasu do czasu
gdy mrozem ścisnę zasłonę nad niebem
| |
|
|
|
|