|
|
|
| Kleptomania - 2010-02-03 - jarek669 |
Jak złodziej chowam pod powieką
pełne od dotknięć krajobrazy
słowa szeptane przez telefon
i nie tak dawną twarz przy twarzy
Drzemiący całus z mokrej wargi
którym wieczorem czoło znaczę
kiedy zaspana gnasz baranki
nabyło serce wieczny paser
Już nie pamiętam po co żyło
zanim jesienią duszę skradłaś
a teraz pachnę recydywą
i wiem jak boli kleptomania
Nie znam się wcale na kobietach
o innych dawno zapomniałem
jak stare psisko wiernie czekam
gdy oswoiłaś mnie na amen
| |
|
|
|
|