|
|
|
| uczucia - 2003-03-20 - sheeyot | Uczucia ma ka¿dy nie mo¿na mówiæ, ¿e ktoœ jest bez uczucia. Przecie¿ nienawiœæ równie¿ nim jest. Bardzo œciœle powi¹zane z mi³oœci¹, chodz¹ z sob¹ krok w krok, mo¿na by rzecz, ¿e siê uzupe³niaj¹ i przenikaj¹ wzajemnie. Zraniæ kogoœ jest bardzo ³atwo: wystarczy nieodpowiedni gest, nieodpowiednie s³owo, ¿art, który nie jest ¿artem, a s³owa i tak nie wyra¿aj¹ tego, co akurat siê myœli w danej chwili.
Cz³owiek to brzmi dumnie, ale powiedz to dziecku le¿¹cemu w gruzach WorldTradeCenter, ¿e cz³owiek spowodowa³ t¹ masakrê, czy dziecku afgañskiemu, które ¿ebrze o chleb a mo¿ni tego œwiata wyrzucaj¹ go codziennie tonami.
Globalizacja - uboczny efekt.
Jest to dywidenda wyp³acana œmierci, chroniæ ma! Tylko od czego? Bardzo dobre pytanie. Pewnie od wyrzutów pozbawionych sumienia w³adców piedesta³ów. Staæ na nim i byæ wielbionym jak Fidel Castro pod przymusem z mi³oœci do ¿ycia i obawy przed...
Tylko, przed czym rewolucjê jest bardzo ³atwo wywo³aæ, ale potem znowu wszystko wraca do normy. Folwark Zwierzêcy. Zróbmy rewolucjê bêdzie lepiej! Komu? Rewolucjonistom, którzy zaczn¹ rz¹dziæ i t³umiæ w zarodku wszelkie przejawy uczuæ innych ni¿ oni, które próbuj¹ zaprogramowaæ u podw³adnych - paradoks ¿ycia: ¿yj i pozwól ¿yæ innym, wiêc po co zmieniaæ system na inny lepszy! Tylko, dla kogo?
Dla nas na pewno Unia: Unia ¿ywi! Unia radzi! Unia nigdy Ciê nie zdradzi! Za s³owo Unia mo¿na podstawiæ wszystko Stalin, Adolf, Franco, Uk³ad Warszawski, NATO, Husajn itp.
Chore has³o - has³a wymyœlaj¹ Ci, którzy maja kasê, ¿eby wymyœlaæ has³a i bawi¹ siê nami jak marionetki w teatrze dla dzieci. Nigdy nie wiesz, co mo¿e odwaliæ aktorom w danej chwili i jak potoczy siê bajka, bo ¿ycie jest jak pude³ko czekoladek i tak nie wiesz nigdy, co wyci¹gniesz. Musisz zjeœæ wszystkie i Myœlisz wtedy "Znam ¿ycie.! A popatrz ile jeszcze pude³ek nie jest otwartych ha ha ha marionetki na wietrze niesione, targane, popychane.
Ca³y ten œwiat to jedna wielka bryndza ulepiona na podobieñstwo innego lepszego zatopionej Atlantydy, która jest gdzieœ w podœwiadomoœci ka¿dego, do której siê wraca myœlami i w której tak rzeczywiœcie siê mieszka. Nigdy ma³o zawsze Ÿle, ale w swoim œwiecie wszystko jest Ok i zawsze tak bêdzie dopóki chcemy coœ robiæ. Obojêtnie czy z mi³oœci czy z nienawiœci. Sprzedajemy siê codziennie, chocia¿ nie chcemy siê do tego przyznaæ. Sprzeda¿ nie oznacza tylko transakcji za pieni¹dze, mo¿e byæ tak¿e wymienna. Powrót do korzeni... chyba wtedy by³o lepiej, ale ju¿ istnia³ pewien system. Kloszardzi codziennoœci ¿ebrz¹cy pod murami bezdomnoœci. Myœli, ambicja, aby Coœ osi¹gn¹æ. To nie jest to. W³adza tylko nas rajcuje i wydaje siê, ¿e ka¿dy ma w³adzê tylko znalaz³ siê aktualnie w niew³aœciwym miejscu o niew³aœciwym czasie. T³umaczenie niewinnoœci i pró¿noœci ka¿dy to ma jestem wielki, ...
Czy ma³y, ale i tak wielki. Mogê wszystko dopóki nie z³api¹ nas w swe sid³a i nie wrzuc¹ do garnka pe³nego schematów zachowañ i zaprzêgn¹ dla swych w³asnych chuci. Szybkie ocucenie, woda ¿ycia i ponowne zniewolenie. Byæ wolnym jak ptak, ale czy taka wolnoœæ by usatysfakcjonowa³a na d³u¿sz¹ metê? Na pewno nie! Czym jest wolnoœæ bez odrobiny k³amstwa i ob³udy zakuta w kajdany ¿ycia codziennoœci?
Absurdy wymyœlaj¹ dzieñ w dzieñ i s¹ z nich dumni to ich w³asne dzieci, które rosn¹ rozwijaj¹ siê i wielbi¹ totaln¹ globalizacjê - kiedyœ nadejdzie ostateczny krach systemu korporacji i zobaczy siê, kto jest naprawdê silny. Aby to przetrwaæ, film krêci siê od bardzo dawna wyre¿yserowany i my jesteœmy podstawionymi aktorami, robi¹cy wszystko na podobieñstwo naszych wyimaginowanych wspomnieñ z poprzednich wcieleñ i poprzednich doœwiadczeñ, wszystko ju¿ by³o a co bêdzie wie doskonale system, wolny jak ptak zaprogramowany by zabijaæ i doiæ jak najwiêcej siê da.
Dobro i z³o, dlaczego musi istnieæ razem niech stworz¹ w koñcu dwa œwiaty i pozwol¹ wyszumieæ siê osobno i jednemu i drugiemu i bêd¹ dwa œwiaty: albo dobra albo z³a; co bêdzie lepsze tego nie mo¿na przewidzieæ, umys³ p³ata najrozmaitsze figle... Œwietnie, ¿e mo¿emy lataæ, ale œwietnie te¿, ¿e samoloty mog¹ zabijaæ naszych wrogów... wymyœlonych... Czy wrogiem jest Osama bin Laden? Czy wrogiem jest Saddam Husajn ? Czy wrogiem jest G.W.Bush?
Co on uczyni³, ¿e wyra¿ona zosta³a zgoda na atak na Afganistan/Irak, bo przecie¿ kraj jest cz³onkiem NATO.
Niech zabijaj¹ za zgod¹ nasz¹. I co bêd¹c dobrym nie jesteœmy jednoczeœnie z³ymi ?!!!
Tak o nas mówi dziecko czarnych turbanów?.../dzieci irackie...
| |
|
|
|
|