illusion of sense
[][][][][][][][][][][][][][][][][][][][][][]

                                


NAJNOWSZE TEKSTY
***
ponad
Mijanie
władza
popatrz
***
marzenie
podsłuchany r...
WSZECHŚWIAT
" "

NAJNOWSZE GFX
       

NAJNOWSZE FOTO
       

WYLOSOWANE
TEKSTY
  Burdelowa kapela
  Prośba o prośbę
  Wygotowany
GRAFIKA  FOTO
    

NEWSLETTER
Nowości na Twój email

    adres:


Zapisanych: 263

LINKI
EUFONIA
wydawnictwo IOS
dustbox
niwidu.org
Sztuki Walki - BJJ
Magazyn .psd
implozja.pl
więcej odnośników

Per aspera ad astra - 2003-04-27 - Sandra

Moja wielka przygoda i fascynacja twórczością brazylijskiego pisarza Paula Coelha, którego książki rozeszły się po całym świecie w 21 milionach egzemplarzy i zostały przetłumaczone na 38 języków, zaczęła się całkiem przypadkowo. Kilka miesięcy temu kolega z klasy zapytał mnie, czy czytałam „Alchemika” Paula Coelha. Jestem co prawda molem książkowym, ale zarówno tytuł, jak i imię oraz nazwisko autora brzmiały dla mnie dość egzotycznie, ale na tyle intrygująco, że jeszcze tego samego dnia poszłam do biblioteki i wypożyczyłam tajemniczą lekturę. Książka tak mnie wciągnęła, że w krótkim czasie przeczytałam prawie wszystkie pozycje, które ukazały się w Polsce - do kolekcji brakowało mi tylko „Piątej Góry”, której, jak na złość, nigdzie nie mogłam znaleźć. Najwyraźniej jednak ktoś inny lepiej ode mnie wiedział gdzie i jak szukać, bo książkę znalazłam pod choinką.

Głównym bohaterem książki jest izraelski prorok Eliasz, który sam w sobie jest postacią biblijną. Książka nawiązuje więc do wydarzeń opisanych w Biblii, a konkretniej w 17 rozdziale Pierwszej Księgi Królewskiej Starego Testamentu. Autor znacznie jednak rozwinął i sfabularyzował epizod życia Eliasza, rozgrywający się w Akbarze, czyniąc z niego fabułę całej książki. Określił nawet dokładnie czas, w którym rozgrywa się akcja książki na rok 870 p.n.e. Razem z Eliaszem przemierzamy więc olbrzymią pustynię i wędrujemy ulicami Akbaru, by w końcu zamieszkać pod jednym dachem z ubogą wdową i jej synem. W tej scenerii toczy się dalsza akcja książki, która jest jedynie ilustracją dla przemyśleń i zmian dokonujących się w człowieku. Coelho ukazuje Eliasza jako człowieka, który jest całkowicie nieodporny na różnego rodzaju tragedie - traktuje je więc jako kary boskie, nie potrafiąc się z nimi pogodzić i przede wszystkim nie znajdując przyczyny ukarania - przecież postępował zawsze z wolą Boga i nigdy się jej nie sprzeciwiał. Pierwsza tragedia, która go spotyka związana jest z tytułową Piątą Górą, na którą udaje się po śmierci syna wdowy. Skupia wówczas na sobie gniew wszystkich mieszkańców Akbaru, którzy obwiniają go o tę tragedię. Jest załamany, traci wiarę w sens swoich poczynań, nie rozumie boskich zamiarów i gotów jest poddać się. Jednak Bóg nie pozostawia go na pastwę losu, wyciąga do Eliasza pomocną dłoń i przywraca chłopca do życia, pomagając tym samym odzyskać prorokowi wiarę we własne siły. Wkrótce jednak Eliasza spotyka kolejna tragedia - Akbar zostaje zburzony, a wdowa, która przyjęła go pod swój dach, ginie. Tym razem jednak nie załamuje się, lecz podejmuje walkę z przeciwnościami losu. Jest to punkt kulminacyjny opowieści, w którym uświadamia sobie, że zburzenie miasta i śmierć ukochanej kobiety nie były karą, lecz wyzwaniem, któremu musi sprostać, aby zapomnieć o przeszłości i na nowo się odrodzić. Wtedy też pojmuje, że wszystkie próby, którym człowiek poddawany jest w życiu mają czemuś służyć, a on sam jest w stanie im podołać, bowiem wymagają one od człowieka tylko tyle, ile sam jest w stanie zdziałać. Ta ciągła walka wzmacnia go i przemienia w silną jednostkę, która nie będzie lękała się nowych doświadczeń, doceni wartość porażki i odkryje, że każda tragedia jest tylko nieuniknionym przystankiem na długiej drodze życia.

Fascynację Coelha problemem ludzkiej egzystencji widać wyraźnie także w innych jego książkach, które zresztą częściowo się przenikają. W „Piątej Górze” autor nawet utożsamia się z Eliaszem, gdy ten mówi, że napisał „Podręcznik wojownika światła”. Kiedy indziej znowu Eliasz spotyka pasterza Santiago - głównego bohatera „Alchemika”.

„Piąta Góra” napisana jest prostym językiem - raczej dominują w niej dialogi, znacznie dynamizujące akcję, przeważają krótkie zdania i stosunkowo mało jest długich i barwnych opisów miejsc, czy charakterystyk postaci. Dzięki temu czyta się ją szybko, ale podobnie jak inne pozycje Paula Coelha, zmusza do głębszej refleksji, zastanowienia się nad sensem i kształtem ludzkiego istnienia. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie - czytając, mamy wrażenie, jakby ktoś opowiadał nam o całym zdarzeniu z perspektywy czasu. Z pewnością książka ta nie spodoba się poszukiwaczom mocnych wrażeń, amatorom pseudoliteratury, w której trup ściele się gęsto, a krew leje się strumieniami, wielbicielom głupawych komiksów ani ludziom, którzy najpierw działają, a potem, jeśli w ogóle, zastanawiają się nad swoimi poczynaniami. Będzie natomiast smacznym kąskiem dla tych, którzy szukają sensu w życiu i pasjonują się rozważaniami filozoficznymi.

Powinni ją jednak przeczytać wszyscy, a szczególnie ludzie młodzi, na których czeka jeszcze wiele pułapek w życiu. Paulo Coelho zawarł w niej bowiem cenne przesłanie, które mówi nam, że „Pewne zdarzenia dzieją się w naszym życiu po to, abyśmy mogli wrócić na prawdziwą drogę własnej Legendy. Inne po to, aby zastosować w praktyce to, czego się nauczyliśmy. I w końcu są takie, które dzieją się, aby nas czegoś nauczyć.” Trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu, a kiedy zaczyna następny. Czasami trzeba podjąć walkę, która ma za zadanie nie tylko odbudować to, co legło w gruzach, lecz także pomaga nam zobaczyć do czego jesteśmy zdolni, sprawia, że wzrastamy. Nie ma rzeczy niemożliwych. A „Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć”.

Komentarze(841)   Skomentuj< poprzedni (Cierpienia młodego 13-latka)