illusion of sense
[][][][][][][][][][][][][][][][][][][][][][]

                                


NAJNOWSZE TEKSTY
ponury czas
Ostatnie chwi...
Spakowany
Kawa
***
Ekshumacja
To tam
***
R.I.P.
asteroidy.

NAJNOWSZE GFX
       

NAJNOWSZE FOTO
       

NEWSLETTER
Nowoœci na Twój email

    adres:


Zapisanych: 269

LINKI
wydawnictwo IOS
hype4 design
Creation.Machine
Horror Charts
Technology review
Square Extension
dustbox
niwidu.org
Sztuki Walki - BJJ
Magazyn .psd
implozja.pl
wiecej odnosników

Inspiracje - 2002-12-23 - gish

Czy mieliœmy jak¹œ filozofie zanim zaczeliœmy czytaæ "m¹dre ksi¹zki"? Zanim zaczeliœmy zg³êbiaæ wiedzê tajemn¹ i poprawiaæ swoje samopoczucie faktem ¿e ma³o osób siêga po te w³aœnie ksi¹zki napewno by³o coœ. Ironicznie d¹¿ymy do doskona³oœci, staramy siê wywy¿szyæ nawet jeœli na zewn¹trz tego nie pokazujemy. Myœlimy ¿e rozumiemy ju¿ siebie i to jest dobrym kluczem do poznania œwiata dooko³a. Sprzeciwiamy siê szufladkowaniu i przyporz¹dkowywaniu nas, jesteœmy piewcami oryginalnoœci, d¹¿enie do której same w sobie oryginalne nie jest. Czy ktoœ do niej dochodzi ? Ja rozumiem œwiat na swój sposób, jeœli jest to oryginalne to dobrze, jeœli nie jest te¿ dobrze. (Ta Da!). Nawet jeœli nie jest do koñca oryginalne to lepiej bo znajdê wspólny jêzyk z tymi, którzy moje zdanie podzielaj¹. Alienacja d¹¿¹ca do samodoskona³oœci i - samodzielnego - udoskanalania siebie bazuj¹c na tym co napisali inni. Gdzie tu samodzielnoœæ ?

***

Od pojawienia siê cz³owieka zacze³y siê powolne procesy twórcze ró¿nych za³o¿eñ i wyt³umaczeñ. Wszystko zacze³a "kultura" czyli w skrócie wartoœci istotne do przetrwania w stadzie i zrozumienia podstawowych zachowañ. ¯ycie w pigu³ce. PóŸniej zacze³a kszta³towaæ siê religia, g³ównie powodowana strachem i niemo¿noœci¹ ujarzemienia ¿ywio³ów. Ludzie wyznawali kamienie, s³oñce, ksiê¿yc, deszcze i tym podobne rzeczy które teraz w epoce techno-chrystusa wydaj¹ siê wrêcz smieszyæ. Ciekawe, czy za 2000 lat gdy religia równie¿ wyewoluuje i ludzie zaczn¹ modliæ siê do swoich wyobra¿eñ zamiast do obrazków. Albo wogóle przestan¹.

Podnieœ wzrok.

No i dlaczego wybiegam w przysz³oœæ ? Trzymajcie mnie. To taki bezsens. Kogo tak naprawde obchodzi co bêdzie za 2000 lat ? Kogo obchodzi co by³o 2000 lat temu? Czemu akurat 2000 ? A nie na przyk³ad 1984 ? Tak, gadam g³upoty, ale to moje g³upoty, nie masz ochoty - nie czytaj. Proste.

**

Filozofia. Jak to dumnie brzmi. Budzi podziw wœród ludzi którzy nie maj¹ o niej pojêcia z naukowego punktu widzenia mimo ¿e jak¹s filozofie ¿yciow¹ z pewnoœci¹ posiadaj¹. Niewa¿ne jak g³upi¹ i prost¹ dla nas. Niebo jest bezchmurne, przepraszam ¿e nie ma efektu. Kreuj¹ siê elity ludzi którzy czytaj¹ i staraj¹ siê zrozumieæ. Byc oryginalnymi, ale czy nie na si³ê?

Zaprzeczamy swojej doskona³oœci bior¹c podstawy filozofii od ludzi od nas m¹drzejszych. Skoro s¹ m¹drzejsi to znaczy ¿e jesteœmy g³upsi! To niewybaczalne. A jeœli uwa¿acie mimo wszystko, ¿e m¹drzejsi nie s¹ to czemu opieracie siê na ich tekstach? Nie potraficie wymyœleæ nic lepszego ? Jeœli czujesz siê ura¿ony to wiedz ¿e ja wcale Ciebie nie atakujê. Uderz w stó³ a no¿yce siê odezw¹.

***

Patrzê sobie w niebo le¿¹æ na ³¹ce, co widzê? Widzê niebieski, bia³y, granatowy, ¿ó³ty. Widzê to co chcê zobaczyæ albo widzê to co chce byæ przeze mnie zobaczone. S¹dze ¿e takie rozwi¹zanie jest fair. Jestem tutaj dlatego ¿e nie ma mnie gdzie indziej. Jest mi tu dobrze - dlatego tu jestem. Zaspokajam swoj¹ potrzebe dobrego samopoczucia.

*

Jestem na cmentarzu. Jest noc. Nieliczne œwiate³ka rozœwietlaj¹ mrok. Czujê siê jakbym by³ czêœci¹ czegoœ czego jeszcze nie doœwiadczy³em. Szukam wra¿eñ? TAK! Szukam nowych wra¿eñ by mieæ ich jak najwiêcej. Egoizm, ale nie przeszkadza mi to. Nie uwa¿am go jednak za zaletê. Ka¿dy powinien zdawaæ sobiê sprawê ze swojej poprzeczki, zawy¿anie jej na si³ê nara¿a na wyœmianie. Mimo ¿e mi tak naprawde nie zale¿y. Jak ktoœ siê chce œmiaæ to proszê - œmiech to zdrowie. Mi to nie zaszkodzi. Mogê siê do³¹czyæ, prawdziw¹ sztuk¹ jest sie smiaæ z siebie.

*

I w ten oto sposób zdefiniowa³em 3.14% mojej filozofii która rozwija siê z ka¿dym dniem i jeœli nie bêde jej dalej definiowaæ to liczba ta bêdzie pod¹¿a³a w kierunku zera. No i co z tego ?

Dopiero wtedy powinny wejœæ "m¹dre ksi¹¿ki" - w³aœnie zaczynam jedn¹ czytaæ. Ciekawe co bêdê móg³ dodaæ do SWOJEJ W£ASNEJ definicji. Zobaczymy. Nie znaczy to wcale ¿e nie mia³em ¿adnych inspiracji, nie znaczy to wcale ¿e jestem oryginalny. ¯eby coœ poznaæ lepiej i zrozumiec, trzeba mieæ zawczasu w³asn¹ tego czegoœ definicje. Chocia¿ szcz¹tkow¹. Filozofia. End of story.

***

Mamy wiêc filozofie, mamy ma³¹ szramê na policzku, mamy chory ¿o³¹dek. Co z tego ? Ego, ego , ego , ego , mojEGO tekstu przes³aniem by³o coœ co ka¿dy zinterpretuje inaczej jeœli wogóle. Jeœli nie pojawia siê wam teraz ¿aden obraz przed oczami to wcale nie œwiadczy o waszej g³upocie (choæ pochlebia³o by mi to) tylko prêdzej o tym ¿e wasza interpretacja akurat tego tekstu stoi na tak samo niskim poziomie jak w waszym mniemaniu jego autor. Nie obra¿ê siê bo mi nie zale¿y. Nie jestem elit¹, cieszê siê jak znajdujê na œwiecie kogoœ kto rozumie to co mówiê. Cieszê siê poznaj¹c cz³owieka którego jedynym celem ¿ycia nie jest polemika i przytaczanie cytatów. Cieszê siê sztuk¹, kultura, filozofi¹. Cieszê siê tworz¹c coœ w³asnego.

*******

Jestem rozbawiony. A jeszcze bardziej bawi mnie elitaryzm na si³ê. Bawi¹ mnie masy g³upków i bawi¹ mnie masy zapatrzonych w siebie intelektualistów którzy zjedli wszystkie rozumy. Zjedli ich widaæ za du¿o bo troche przytyli od tego, s¹ mniej atrakcyjni wiêc bardziej zgorzkniali. Gdzie w polemice w której na si³ê chcemy postawiæ na swoim miejsce na udoskonalanie siebie? NIE jesteœmy sami na œwiecie.

Sweet Dreams.



Komentarze(2)   Skomentujnast�pny (Urodzeni Mordercy?) >