|
|
|
| Już Nigdy - 2002-12-23 - satyria | Już nigdy nie tak samo
ni nawet nie podobnie
już nigdy nie tak samo
będzie mi bez twych ramion.
Bez twego głosu, blasku twych oczu
będą mnie ranki witały
i dzień całkiem inny, bo jakiś
smutny, pusty, zgorzkniały.
Już nigdy nie tak szczęśliwe
ni tak spokojne będą noce moje
gdy nawet cień twój
nie będzie przemykał przez
martwe pokoje.
Już nigdy nie tak głęboko
spojrzę w cudze oczy
gdy już cię nie odnajdę obok
w pościeli
w samym środku nocy.
Twój równomierny oddech
ogrzewał moje nagie ciało,
ach! Jakże mi będzie bardzo
ciebie brakowało...
| |
|
|
|
|