Dorosłam.
Zwiedziłam
cudze serca, w których
nie było dla mnie miejsca,
poznałam
tysiące szorstkich i delikatnych dłoni,
które dziś są juz tylko tłem
przeszłości, przed którą się bronię.
Dorosłam.
Widziałam
tyle łez, że można by we nich pływać,
słyszałam
tyle słów, pod których ciężarem
tak łatwo się złamać, przedźwigać
Dorosłam.
Już wiem,
że Mikołaj nie wchodzi oknem,
że bociany to normalne ptaki,
już wiem,
że nigdy nie będę latać...
|