|
|
|
| spacer z aniołami - 2003-11-27 - ktociekocie | Pamiętasz ten spacer?
Anioły w błocie brudziły stopy
Specjalnie wbiegały w największe kałuże
Ja byłam spokojna, ty senny
Wśód koniczyn i traw zbyt wysokich
łapały żaby, śmiejąc sie światłem
jak najlżejszą zabawką
Wtulona w twój zapach delikatnie piaskowy
Szukałam ustami granicy rozkoszy
Lecz nigdy nie byłam aniołem zielonym
Twoim
| |
|
|
|
|